PL: 26 kolejka – wyniki

Trwa 26 kolejka ligowych spotkań. Serię spotkań rozpoczęliśmy w Rzeszowie, a zakończymy meczem Lwowa z Bełchatowem. Czy dojdzie do zaskakujących wyników?

Ciekawie rozpoczęła się ta kolejka. Na Podpromiu faworytem była miejscowa Resovia, jednak goście z Trefla Gdańsk do końca pokazali wolę walki, a wykorzystując nierówną grę gospodarzy i dużą ilość błędów, doprowadzili do tie-breaka i podziału punktów. Ostatni set kończył się grą na przewagi, której nie wytrzymywali zawodnicy obydwu drużyn, popełniając seriami błędy za linią 9 metra. Ostatecznie skuteczny blok Resovii zakończył mecz. Gospodarze dopisali na swoje konto 2 punkty, a Trefl wywiózł jedno oczko.

MVP: Stephen Boyer

Asseco Resovia Rzeszów – Trefl Gdańsk 3:2 (22:25, 25:19, 25:17, 21:25, 21:19)

Resovia: Boyer (30), Woch (12), Kłos (12), Bednorz (14), Cebulj (21), Ropret (2), Potera (libero) oraz Bucki, Staszewski
Trefl: Jorna (2), Pietraszko (4), Nasevich (20), Kampa (1), Orczyk (16), M’Baye (15), Koykka (libero) oraz Czerwiński (3), Droszyński (1), Mordyl (3)


Do Zawiercia przyjechali siatkarze Ślepska Suwałki. Niestety specyficzna, mała hala i gorąca atmosfera nie pozwoliły się gościom odnaleźć w tym meczu. Suwalczanie nie nawiązali walki z rywalem, który pewnie wygrał 3:0 w przysłowiową „godzinę z prysznicem”.

MVP: Luke Perry

Aluron CMC Warta Zawiercie – Ślepsk Malow Suwałki 3:0 (25:17, 25:15, 25:19)

Warta: Kwolek (12), Russell (14), Gladyr (8), Tavares (1), Bieniek (14), Butryn (14), Perry (libero)
Ślepsk: Stajer (4), Gallego (2), Honorato (4), Filipiak (8), Halaba (4), Sanchez (1), Czunkiewiewicz (libero) oraz Wierzbicki (1), Kwasigroch (5), Jouffroy, Krawiecki


W Nysie o zachowanie jakichkolwiek szans na pozostanie w lidze szukał ostatni w stawce MKS. Walki w ostatnich dwóch setach nie brakowało, ale Stal nie dała sobie wydrzeć trzech oczek. Tym samym MKS już na pewno nie utrzyma się w lidze. Ma na koncie 12 oczek, do rozegrania 4 mecze i nawet gdyby będzinianie zdobyli w każdym 3 punkty, zabraknie im do dogonienia 13 ekipy w stawce, nawet gdyby już do końca fazy zasadniczej nie zdobywała punktów. Nysa zaś jest obecnie na 13 miejscu z przewagą 6 oczek nad 14-tym Barkomem.

MVP: Michał Gierżot

PSG Stal Nysa – Nowak-Mosty MKS Będzin 3:1 (25:17, 25:10, 22:25, 25:23)

Stal: El Graoui (17), Jankowski (6), Gierżot (26), Kapica (13), Zerba (7), Szczurek (2), Szymura (libero), Motta Pas, Kosiba, Dulski
MKS: Szwaradzki (17), Depowski (5), Koppers (16), Wójcik (5), Szpernalowski (1), Todua (8), Olenderek (libero) oraz Ratajczak, Tadić (1), Maruszczyk (3), Popiwczak (libero), Schulz


W Katowicach-Szopienicach odbył się ważny mecz dla drugiej połowy tabeli. GKS podejmował Cuprum. Katowiczenie byli już „pod wodą” i wszystko wskazywało na porażkę 1:3. Zdołali jednak się otrząsnąć i idąc za ciosem, bardzo się wzajemnie motywując wygrali czwartego seta i doprowadzili do tie-breaka. O wyniku meczu decydowała gra na przewagi, w której lepsi okazali się gospodarze. Oznacza to, że GKS matematycznie ma jeszcze – choć niewielki – szanse na utrzymanie w lidze.

MVP: Bartosz Gomułka

GKS Katowice – Cuprum Stilon Gorzów 3:2 (25:21, 30:32, 18:25, 25:23, 16:14)

GKS: Krulicki (5), Gomułka (26), Bouguerra (20), Berger (17), Usowicz (13), Tuaniga (2), Mariański (libero) oraz Gibek, Domagała, Hudzik
Cuprum: Lipiński (13), Desmet (2), Kania (10), Chizoba (26), Kwasowski (14), Todorović (5), Graniczny (libero) oraz Lorenc, Tant (13), Stępień, Strulak


W Jastrzębiu-Zdroju odbył się hit kolejki. Jastrzębski mierzył się z ZAKSĄ. Co prawda kędzierzynianie przyjechali w osłabieniu i bez zmiany na przyjęciu, ale i w drużynie miejscowych nie było podstawowego rozgrywającego. Gospodarze po dobrym meczu pokonali gości w trzech setach, pokazując na przestrzeni całego meczu grę na wysokim poziomie i koncentrację. ZAKSA grała jak równy z równym, walcząc o każde oczko, jednak w końcówkach nie potrafiła poradzić sobie z rywalem, który przede wszystkim dobrze zagrywał.

MVP: Juan Finoli

JSW Jastrzębski Węgiel – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:0 (25:21, 25:22, 25:19)

JSW: Kaczmarek, Carle, Brehme, Huber, Fornal, Finoli, Popiwczak (L)
ZAKSA: Kurek, Janusz, Szymura, Takvam, Poręba, Szymański, Shoji (L) oraz Kubicki, Rećko, Urbanowicz


Warszawa zgodnie z planem pokonała za trzy oczka olsztynian.

MVP: Bartłomiej Bołądź

PGE Projekt Warszawa – Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (25:23, 22:25, 25:13, 25:19)


Czestochowianie po rewelacyjnej pierwszej rundzie fazy zasadniczej, nieco słabiej radzą sobie w drugiej rundzie. Chociaż w Lublinie powalczyli, nie zdołali wywieźć ani jednego oczka. Lublin, grający bez Leona, któremu trener dał nieco odpocząć, wygrał planowo za trzy punkty.

MVP: Mikołaj Sawicki

BOGDANKA LUK Lublin – Steam Hemarpol Norwid Częstochowa 3:1 (25:19, 17:25, 25:21, 25:20)


Kibice w Tarnowie oglądali długie i wyrównane widowisko. Dopiiero w tie-breaku lwowiacy nie potrafili utrzymać skuteczności, przez co ulegli Skrze. Doszło jednak do podziału punktów, a trzeba pamiętać, że dla Barkomu każdy punkt może okazać się tym decydującym o utrzymaniu w lidze.

MVP: Bartłomiej Lemański

Barkom Każany Lwów – PGE GiEK Skra Bełchatów 2:3 (25:23, 21:25, 25:23, 23:25, 11:15)


Tabela po 25 kolejkach:

  1. Jastrzębie 63 pkt.
  2. Zawiercie 58
  3. Warszawa 57
  4. Kędzierzyn-Koźle 52
  5. Lublin 51
  6. Rzeszów 46
  7. Bełchatów 43
  8. Częstochowa 37
  9. Olsztyn 34
  10. Suwałki 33
  11. Gdańsk 31
  12. Gorzów 27
  13. Nysa 22
  14. Lwów 19
  15. Katowice 12
  16. Będzin 12