- Play off: Projekt w półfinale. Tie-break w Bełchatowie przejdzie do historii
- Play off: Warta przypieczętowała w Rzeszowie awans do półfinału
- Janusz: jako drużyna nie funkcjonowaliśmy dobrze
- Rećko: będę grał najlepiej jak potrafię
- Play off: Porażka ZAKSY
- Play off: Jastrzębski pokonał Norwida i jest w półfinale
- Play off: ZAKSA lepsza w pierwszym meczu. LUK pokonany u siebie
- Play off: Warta potrzebowała 4 setów do zwycięstwa
- Play off: Projekt lepszy od Skry w 1 meczu
- Play off: JSW krok bliżej awansu
Janusz: jako drużyna nie funkcjonowaliśmy dobrze
- Updated: 2 kwietnia, 2025

Jako zawodnicy nie możemy liczyć na to, że wynik zależy od formy dnia, musimy się dobrze przygotować. Mamy jeszcze kilka dni, będziemy analizowali pierwsze i drugie spotkanie i wyjdziemy dobrze przygotowani w niedzielę. – stwierdził po meczu, rozgrywający ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Marcin Janusz
Zabrakło dość niespodziewanie Bartosza Kurka…
– Bartek to lider naszej drużyny i jego brak na pewno wpływa na nasze zachowania na boisku. Nie jesteśmy pierwszy raz w tym składzie na boisku. Graliśmy długi okres bez Bartka i prezentowaliśmy się lepiej w początkowych fazach sezonu niż teraz w meczu z lublinianami. Wpływ ma, jak każda nieobecność, ale to w ogóle nie tłumaczy tego, że przegraliśmy 0:3.
Godnie zastąpił go Mateusz Rećko…
– Mateusz Rećko zagrał bardzo dobrze, co pokazywał na przestrzeni całego sezonu. Po prostu trzymał dobry poziom i z pewnością nie to było przyczyną naszej porażki. On wraca po chorobie i nie było go prawie tydzień z nami, więc naprawdę świetnie się zaprezentował, ale przede wszystkim, jako drużyna nie funkcjonowaliśmy dobrze: zagrywka, skuteczność w ataku…. Drużyna z Lublina grała na luzie, a my byliśmy całkowicie pod wodą i nie było momentu żebyśmy narzucili om trochę presji.
Dyspozycja dnia zaważyła na wyniku?
– Wiele rzeczy jest do poprawy, jak nie wszystko, bo nawet jeżeli zagraliśmy w jakimś elemencie dobrze to z pewnością można jeszcze coś poprawić. Jako zawodnicy nie możemy liczyć na to, że wynik zależy od formy dnia, musimy się dobrze przygotować. Mamy jeszcze kilka dni, będziemy analizowali pierwsze i drugie spotkanie i wyjdziemy dobrze przygotowani w niedzielę.
Patrząc na ten mecz to co ZAKSA musi zmienić, żeby wygrać w niedzielę w Lublinie?
– Wszystko, nie ma co ukrywać, jest wiele elementów do poprawy, przede wszystkim musimy popracować nad zagrywką, bo tym sobie ustawiliśmy mecz grając w Lublinie. W tym meczu do pewnego momentu oddawaliśmy łatwo piłkę, w drugiej części meczu staraliśmy się szarpać ale nasi przeciwnicy już się rozpędzili, mieli zapas kilku punktów, a to ułatwia grę. Musimy od pierwszego momentu narzucić na nich presję.